Dubrownik 2005
No i stało się... Z Warszawy wyruszyliśmy 08.09.05 o godzinie 12.00. Moment ten był zwieńczeniem żmudnych przygotowań, które poprzedzały dzień wyjazdu. Skupiało się to na organizowaniu awaryjnego spania w postaci namiotu, śpiworów, które gdzieś się…