Andy'2005 - W Krainie Kondorów
Czternaście kondygnacji w dół, a zaraz potem po schodach w górę z worem na plecach w to same miejsce. Jak tylko mogę najszybciej, do utraty tchu, do zawrotów w głowie i znowu na dół i tak kilkanaście razy dziennie, do…
Czternaście kondygnacji w dół, a zaraz potem po schodach w górę z worem na plecach w to same miejsce. Jak tylko mogę najszybciej, do utraty tchu, do zawrotów w głowie i znowu na dół i tak kilkanaście razy dziennie, do…
Po sześciu tygodniach wojaży po Argentynie i Chile wróciłem z wyprawy Aucanquilcha 2006. Przeżyłem piękną przygodę w bardzo trudnych warunkach pustyni Atacama i Andów. Jazdę w deszczu, śniegu, gradzie, wyżej niż…
Atacama. Pustynia pustyń. Najsuchsza pustynia na świecie. Aby się z nią zmierzyć przejechałem autobusem ponad 1000 kilometrów. Podróż ze względu na wypadek na Panamericanie wydłużyła się do 20 godzin. Przez kilka godzin…
Po szalonym zjeździe do San Pedro postanowiłem w nieco spokojniejszej atmosferze zwiedzić okolicę. Na pustynię Atacama przyciągnęły mnie w dużej mierze zdjęcia Doliny Księżycowej. Chciałem zobaczyć ją na własne oczy. A…
Do Ollague zostało mi około 70 kilometrów. Przywykłem już do widoku dziesiątków wulkanów i przestrzeni salarów, ale i ten dzień miał dla mnie swoje niespodzianki. Po uzupełnieniu wody na posterunku carabinierów…
Manana - znaczy po hiszpańsku jutro, poranek, ranek. To znaczenie słownikowe. Słowo to określa również pewien typ zachowań mieszkańców Ameryki Południowej (a także gringos po pobycie na tym kontynencie), pewien klimat…
Kolejny wycinek z podróży "Od Atlantyku do Andów", choć rzecz ma raczej miejsce nad Pacyfikiem, ale nie tylko. Ogólnie mówiąc w okolicach chilijskiego portu La Serena. Jest przełom kwietnia i maja 1995.
Nasza podróż w kierunku Chile rozpoczynamy z koleżanką w Arequipie (Peru). Rozstajemy się z naszą trzecią koleżanką wracającą do Polski i 3 listopada 2006 r. ruszamy nocnym autobusem do Tacny. Po dotarciu do miasta…